Witaj.
Mam na imię Dorota, i tak samo pewnie jak Ty, jestem wędrowcem i poszukiwaczem tego, co najważniejsze, co trwałe, w tym świecie wiecznej zmiany.
Zaczęłam pisać tego bloga za namową mojej bardzo dobrej koleżanki – dzięki Haniu!
Po co chować do szuflady mądrości tego świata. Uświadomiłam sobie, że jest to dobre miejsce na zapisywanie tego, co chciałabym zapamiętać, tego co jest dla mnie ważne, aby zawsze, gdy jest potrzeba, zajrzeć tu i otrzymać wskazówkę.
Są tu więc nauki i cytaty Eckharta Tolla, który zajmuje w moim sercu szczególne miejsce i jest dla mnie tym Mistrzem, który jak drogowskaz pokazuje kierunek drogi i dodatkowo jeszcze mówi, jak się tam dostać. Aura ciszy i spokoju a także poczucie humoru sprawiają, że we mnie również zmienia się jakieś niewidzialne pole energii.
Jest też, dla mnie ważna, kategoria “łatwe metody zmiany”(choć nie są takie łatwe, to nazwa ta ma zachęcać, do podejmowania zmian), w której przedstawiam praktyczne możliwości pracy nad sobą zaczerpnięte z różnych źródeł. Mam nadzieję, że pomogą nie tylko mnie, ale także i Tobie.
Są tu też zamieszczone mandale, które namalowały się przeze mnie i wiersze,
które wypłynęły przeze mnie. Są asany, które mają prowadzić do uważności.
Jest kategoria “luźne blablanie”, w której zamieszczam moje krótkie, migawkowe rozmyślania na zajmujący mnie właśnie temat. Generalnie jednak świadomie unikam gadulstwa i dywagacji z tego powodu, że ”Mowa jest srebrem a milczenie złotem”. Niech mówią ci, których słowa niosą światło i mądrość.
Dodałam ostatnio kategorię “Fotki od Dorotki”, gdzie zamieszczać będę zdjęcia szeroko rozumianego ISTNIENIA. Natura mówi sama za siebie, jej doskonałość prześwieca w każdym elemencie, tym rozkwitającym i przemijającym. Uczy nas jak trwać, cieszyć się chwilą i przeminąć, gdy przyjdzie czas. I robi to tak łatwo, bez wysiłku.
Niech więc ten blog będzie zapisem poszukiwań, rozwoju i wzrostu.
Choć mędrcy tego świata mówią, że nie ma żadnej drogi, żadnego celu, że już teraz jesteśmy oświeceni, tylko tego nie widzimy, bo chaotyczny umysł przesłania nam naszą prawdziwą istotę.
Niech więc ten blog będzie codziennym odsłanianiem Światła, rozpraszaniem zaciemnień umysłu i trwaniem w cichej Jedności.
Niech będzie powolnym uspokajaniem umysłu, aby Światło mogło rozbłysnąć pełnią kolorów, jak przez dobrze oszlifowany diament.
I ufam że, będzie też inspiracją dla Ciebie.
Dlaczego joga? Bo joga znaczy “łączenie się” indywidualnego “ja” z Absolutem, z czystą Świadomością, z Bogiem.
(Moja) Joga codzienna, (moje) uważne wędrowanie w tej chwili, która jest.
P.S. Mam 44 lata, bo to ważna informacja dla niektórych
Namaste (pokłon Tobie).



















dziękuję
Witam
Fajny, wartościowy blog, niedawno tu trafiłem ale na pewno zostanę na dłużej:) Dzięki!!!
Dziękuję również
.
Wspaniały blog! Często tu zaglądam:)
Serdecznie pozdrawiam!
Cieszę się, że znajdujesz tu coś dla siebie. Pozdrawiam i zapraszam
.
Fantastyczny blog. Co rano zaglądam znajdując inspirację na cały dzień. Dziękuję, że Jesteś. Serdecznie pozdrawiam
A więc warto go robić! Dzięki za wsparcie dobrym słowem. Wszystkim dziękuję!
Witaj, dopiero dziś, choć jestem Twoim gościem od dawna. Lubię tu zaglądać, znajduję nie tylko inspirację, także wsparcie lub przypomnienie o czymś co umknęło… A jest istotne właśnie teraz! Dziękuję!
Bardzo ciepło pozdrawiam, Li
Serdeczne dzięki. Cieszę się. Również ślę ciepłe pozdrowienia.
Dorotko Dorotko
Twe imię brzmi słodko
Powiedz mi proszę
Bo jestem jaroszem
Ile już lat
Oglądasz ten świat
I w jakim to mieście
Przysiadasz przy cieście;)
Jestem jak wiatr,
który nie ma lat,
który miejsca nie zagrzeje
tylko wieje, wieje…
To sprawdź w dowodzie
Bo to dzisiaj w modzie:)
Przemijają mody
.
i wszelkie dowody.
Lat mam bardzo wiele
Ale w sercu wciąż cielę
Leczy czy pokorne, piękne i mądre:)
Czy mniej niż czterdzieści wiosen się tam mieści?
Miło było porymować
I troszeczkę pożartować.
Dłużej pisać się nie godzi,
bo na tym blogu nie o mnie i o moje lata przecież chodzi.
Więc skorzystaj z jego zawartości,
Jesteś zawsze miłym gościem.
Pozdrawiam
Dziękuję, za tą stronkę jest ona moim życiowym ‘mentorem’.. Wielki sukces dla Ciebie, wielkie brawa ode mnie!
Dziękuję
Twój blog jest wspaniały. Dopóki będziesz chciała on będzie trwać. Dziękuję.
Tak, ważne słowa, dopóki będę chciała i go potrzebowała, on będzie trwać.
Dopóki trwają poszukiwania, ten blog trwa. Mam nadzieję, że mimo tych wszystkich słów i mentalnej aktywności, można odnaleźć w nim ciszę między słowami. Tą, z której wyłania się czyste Światło i Miłość. Dziękuję za Twoje słowa; całkiem niedawno podobna myśl o trwałości tego bloga pojawiła się w mojej głowie.
…daje(sz;) nadzieję i inspirację do życia:)
Fajnie, ze jestes. I tak sobie mysle, ze nikt kto trafil do Ciebie nie znalazl sie tu przez przypadek…;)
Dziękuję Wam kochani za dobre słowo, które motywuje i wspiera.
ładne mandale !
))
pytanie: nie uprawiając nigdy jogi , ashtanga była by dobra na początek ?
pozdrawiam M.
Witam. Ashtanga joga jest formą jogi dynamicznej. Ruch podąża za oddechem. Ludzie młodzi, pełni energii preferują ten rodzaj jogi. Jest bardziej wymagająca fizycznie. Należy najpierw odbyć kurs przygotowawczy, na którym uczy się oddechu “ujjayi”, który jest podstawą w ashtandze, oraz sekwencji następujących po sobie asan. Ashtanga jest dobra na początek, jeśli jest się sprawnym fizycznie, jeśli przejdzie się kurs przygotowawczy, jeśli lubi się dynamiczną formę ruchu. Ważne jest również, aby mieć dobrego nauczyciela. Pozdrawiam serdecznie.