Feeds:
Wpisy
Komentarze

Przypowieść o pomaganiu.

Stephanie Law

Pewien człowiek o zachodzie słońca wybrał się jak zwykle na spacer opustoszałym brzegiem morza. Idąc tak w zamyśleniu, spostrzegł nagle w oddali sylwetkę małego chłopca. Chłopiec bezustannie schylał się, podnosił coś i wrzucał to do wody.
Gdy nasz przyjaciel zbliżył się jeszcze bardziej, dostrzegł, że chłopiec zbiera rozgwiazdy, które fale oceanu wyrzuciły na plażę. Wielce zaintrygowany podszedł do chłopca i powiedział:
Przechodziłem właśnie tędy i zastanawiałem się, co robisz?
Wrzucam te rozgwiazdy z powrotem do wody, odpowiedział chłopiec. Widzi pan, mamy odpływ i wszystkie je wyniosło na brzeg. Jeśli nie wrócą do morza, umrą…
– Rozumiem… – odparł nasz przyjaciel. – Lecz takich rozgwiazd muszą być pewnie na tej plaży tysiące i w żaden sposób nie uda ci się uratować wszystkich… Jest ich po prostu zbyt wiele. Poza tym zdajesz sobie chyba sprawę, że na tym tylko wybrzeżu podobnych plaż są setki i na każdej z nich morze wyrzuciło pełno rozgwiazd. Nie sądzisz więc, chłopcze, że to, co robisz, nie ma większego znaczenia?
Chłopiec uśmiechnął się, a potem pochylił, podniósł kolejną rozgwiazdę i wrzucając ją do wody, odrzekł:
DLA TEJ JEDNEJ ROZGWIAZDY MA ZNACZENIE.

Znalezione w sieci.

Reklamy

Przypowieść o tym kim jestem.

– Kim jestem? – spytał kiedyś starca pewien młodzian.
– Jesteś tym, za kogo się uważasz – odrzekł starzec – wyjaśni ci to taka historyjka…

Zachodziło słońce. Z murów miasta można było zobaczyć na linii horyzontu dwie obejmujące się sylwetki.
„To jakiś tatuś i mamusia” – pomyślała niewinna dziecinka.
„To kochankowie” – pomyślał mężczyzna ze złamanym sercem.
„To dwaj przyjaciele, co spotkali się po wielu latach” – pomyślał człowiek samotny.
„To dwaj kupcy, co dobili targu” – pomyślał skąpiec.
„To ojciec obejmuje syna wracającego z wojny” – pomyślała pewna pani o tkliwej duszy.
„To córka ściska ojca, który wraca z dalekiej podróży” – pomyślał człowiek pogrążony w bólu po śmierci córki.
„To para zakochanych” – pomyślała dziewczyna marząca o miłości.
„To dwaj ludzie walczą do ostatniej kropli krwi” – pomyślał morderca.
„Kto wie, dlaczego się obejmują” – pomyślał człowiek o oschłym sercu.
„Jaki to piękny widok; dwoje obejmujących się ludzi” – pomyślał duchowny.
– W każdej myśli – zakończył starzec – widzisz siebie samego takim, jakim jesteś.

Analizuj często swoje myśli; mogą ci one powiedzieć o wiele więcej o tobie samym niż jakikolwiek nauczyciel.

Pier D’Aubrigy

Jak radzić sobie z tym, co boli.

Priya Krishnan Das

Kiedy czujesz się zraniony, czasami próbujesz wmówić sobie, że cię to nie obchodzi: osoba, która cię skrzywdziła, nagroda, której nie wygrałeś, okrutny uczynek lub słowo, które zostało bezmyślnie wypowiedziane. Udawanie, że nic się nie stało, to w pewien sposób unikanie prawdziwego życia, bo próbując udawać, że coś cię nie obchodzi, niepostrzeżenie odcinasz także swoje uczucia. Więc nie odczuwasz szczęścia, smutku, złości, nie czujesz się kochany i nie czujesz, że kochasz. Sposób na przebrnięcie przez to, co cię boli, polega na zbliżeniu się do tego, pozwoleniu sobie poczuć, pozwoleniu sobie na płacz, który cię oczyści i zmyje ból. Udawanie, że nic się nie stało, prowadzi do tego, że tak naprawdę przestajesz w ogóle cokolwiek odczuwać i w rezultacie przestajesz tak naprawdę żyć. Tak więc pozwól sobie to poczuć! Czuj, płacz i zdrowiej. Tak, abyś znowu mógł czuć, że coś się dzieje. Abyś mógł żyć. Abyś mógł kochać.

Daphne Rose Kingma

Jesteś bez skazy.

Pegi Smith

Przyjacielu, od samego poczatku byłeś bez skazy.
Nie urodziłeś się w grzechu. Nie zostałeś potępiony.
Zasadniczo nigdy niczego Twojemu Życiu nie brakowało.
Po prostu myślałeś że tak jest.
Inni próbowali przekonać Cię, że nie jesteś wystarczająco dobry, ponieważ oni nie czuli się wystarczająco dobrzy.
W swej niewinności, niewiedzy i ufności, uwierzyłeś im.
Więc spędziłeś te wszystkie lata starając się naprawić, oczyścić i udoskonalić. Szukałeś władzy, bogactwa, sławy, a nawet duchowego oświecenia, aby udowodnić sobie swoją wartość jako „ja”.
Grałeś w grę budowania lepszego siebie, porównując się zawsze do innych siebie , jacy być powinni.

Czytaj dalej »

Co to jest wolność.

Uczeń zwrócił się do mistrza:

„Powiedz mi, co to jest wolność”.

„Jaka wolność?” – zapytał go mistrz.

„Pierwsza wolność to głupota. Podobna jest do rumaka, który rżąc, zrzuca jeźdźca. Ale potem tym bardziej czuje jego rękę.

Druga wolność to żal. Podobna jest do sternika, który po rozbiciu się statku tonie wraz z nim, zamiast wsiąść do łodzi ratunkowej.

Trzecia wolność to wgląd. Przychodzi po głupocie i żalu. Jest podobna do źdźbła, które kołysze się na wietrze, a jednak stoi, ponieważ ulega tam, gdzie jest słabe”.

znalezione w sieci.

 

 

Mandala na szkle „Anioł Opiekun Emocji”.

Mandala na szkle „Anioł Opiekun Emocji” pojawiła się w intencji wspierania Ciebie na płaszczyźnie emocjonalnej.

  • jeśli emocje Tobą rządzą ,
  • jeśli czujesz się często zagubiona-y w ich świecie,
  • jeśli trudno Ci nawiązywać szczere i bliskie relacje z innymi ludźmi,
  • jeśli  jesteś zamknięta-y w swoim wnętrzu,
  • jeśli boisz się, złościsz bez powodu, lub zalewa Cię smutek,

to ta mandala, ten Anioł może Cię wesprzeć w pracy z emocjami oraz przynieść ukojenie i wskazówki.

Czytaj dalej »

Nie ma „sceny końcowej”.

„Nigdy nie dojdziesz do takiego punktu w swoim życiu, gdzie wszystko będzie rozwiązane i ładnie zawiązane na kokardkę. W tym rzecz. Nie ma „sceny końcowej”, a tylko toczący się film przygodowy, nigdy nie rozwiązany. Uczysz się kochać bałagan swojego życia, jego nieustająco zmienną naturę, jego nieprzewidywalność. I stajesz się jako niezmienna cisza w samym środku sztormu, szeroko otwarta przestrzeń, w której radość i ból, ekstaza i agonia, znudzenie i zachwyt, mogą napływać i odpływać jak fale oceanu. Żadne problemy nie istnieją, jeśli rozpoznajesz siebie jako przestrzeń dla tego wszystkiego.”

Jeff Foster, „Tak! Kochaj to, co jest”