Feeds:
Posty
Komentarze

Czym jest poznawanie siebie.

„Cathedral of Treas” by Emily Garces

„Przez poznanie samego siebie rozumiem poznanie każdej myśli, każdego nastroju, słowa, odczucia, poznanie działania umysłu, nie zaś poznanie dominacji ego, rozbudowanego ego – nic z tych rzeczy.Wyższe” Ja” , atman, stale pozostaje domeną myśli. Myśl jest rezultatem naszego uwarunkowania, to reakcja naszej pamięci – odziedziczonej lub bezpośredniej. I jeśli jedynie próbuje się medytować, bez uprzedniego, głębokiego, nieodwołalnego uświadomienia sobie, że w poznaniu siebie zawiera się wartość, wówczas staje się to całkowicie złudne i bezużyteczne. Zrozumienie tego jest niezmiernie ważne dla tych, którzy traktują sprawy poważnie. Jeżeli bowiem nie możecie zrozumieć, wasza medytacja i codzienne życie są rozdzielone, są od siebie odległe, tak bardzo odległe, że choćbyście medytowali, przyjmując rozmaite, bliżej nieokreślone pozycje medytacyjne, nie zobaczycie nic poza czubkiem własnego nosa. Jakąkolwiek pozycję przyjmiecie, cokolwiek zrobicie, nie będzie to miało żadnego znaczenia.(…) Ważne jest zrozumienie, czym jest poznanie samego siebie, po prostu bycie świadomym siebie, bez jakiegokolwiek wyboru, bez ” ja”, które ma źródło w kłębowisku pamięci – być po prostu tego świadomym, bez interpretowania, tylko obserwować działanie umysłu. Jednakże taka obserwacja jest utrudniona,  jeżeli za jej pomocą jedynie gromadzisz informacje co robić, czego nie robić, co osiągnąć. Jeżeli będziesz postępował w ten sposób, to jakbyś zatrzymywał proces aktywności umysłu rozumianego jako „ja”. Oznacza to, że musisz obserwować, dostrzegać fakt, obecną sytuację, to, co jest. Jeżeli podchodzi się do tego z pewną ideą, z założeniem na przykład: ” Nie wolno mi” czy ” Muszę”, które są reakcjami pamięci, wówczas aktywność tego,  co jest, zostaje powstrzymana, zablokowana, zatem nie ma uczenia się.

„Księga Życia” Jiddu Krishnamurti

Jak odkryć Jaźń?

Sandra Reynolds

Mistrz: Niech Pan/i odkryje, czym jest to, co nigdy nie śpi i nigdy nie czuwa, i czego bladym odbiciem jest nasze poczucie „ja”.

Człowiek: Jak mogę dojść do tego odkrycia?

Mistrz: A jak Pan/i cokolwiek odkrywa? Przez skupienie na czymś umysłu i serca. Musi być pasja i zapamiętanie. Pamiętanie o tym, o czym należy pamiętać, stanowi tajemnicę powodznia. Dojdzie Pan/i do tego celu, traktując zadanie poważnie.

Człowiek: Czy chce Mistrz przez to powiedzić, że sama szczera chęć wystarcza? Myślę, że potrzebne są jeszcze umiejętności i sprzyjające warunki.

Mistrz: Wszystko to pojawi się wraz z gorliwym wysiłkiem. Ważne jest, aby być wolnym od sprzeczności. Cel i wiodąca do niego droga nie powinny znajdować się na różnych poziomach, życie i światło nie powinny kłócić się ze sobą, zachowanie nie powinno być zdradą przekonań. Można to nazwać uczciwością, harmonią wewnętrzną, pełnią. Byle nie cofać się, nie niszczyć niczego po drodze, nie schodzić z pozycji raz osiągniętych. Wytrawłe dążenie i rzetelność w postępowaniu doprowadzą Panią/na do celu.

Człowiek: Wytrwałość, rzetelność to na pewno niezbędne cechy. Ale ja nawet śladu ich w sobie nie znajduję.

Mistrz: Wszystko się pojawi, gdy Pan/i ruszy z miejsca. Trzeba zacząć od pierwszego kroku. Wszystkie dobrodziejstwa przychodzą z wnętrza. Tam należy się skierować. „Jestem” – to już Pan/i zna. Temu należy poświęcić cały czas, aż tkwić Pan/i będzie w „jestem” spontanicznie. Nie ma drogi prostszej ani łatwiejszej.

„Rozmowy z Mędrcem” Nisargadatta Maharaj

TreeMan

TreeMan

Mandala ta wyraża istotę stworzenia, istotę życia.

Wszystko jest jednym. Cała natura, całe życie jest przenikającym się polem wspólnej energii, która pulsuje i zmienia jedynie formy.

Jest wezwaniem do odnalezienia przez człowieka tego połączenia, tego odczuwania.

Medytowanie z nią może pomóc w uwolnieniu od jednostkowego poczucia oddzielenia.

Czytaj dalej »

Jesteś przed myślami i stworzeniem,
nie ma więc żadnych słów na TO, co poza słowami jest.
SAMO NIE MUSI SIEBIE SAMEGO rozumieć,
WOLNOŚĆ jest przed wyobrażeniem wolności.

Jesteś tym, co pozostaje,403939_2807482500302_1450685962_n
gdy wyobrażenia o „Ja”,
z umysłu i przeszłości znikną.
NICOŚĆ nie jest konceptem.

Ego, rozum i wszelkie stworzenie
wyłaniają się z JAŹNI jako JAŹŃ .
Również najstraszliwsze zwątpienie
i najbardziej rozdzielająca różnica
przychodzą z tego pięknego ŹRÓDŁA, jako TO, CO JEST.

W JAŹNI nie ma żadnych nakazów i zakazów.
Gdy jest nieszczęście, nie jesteś nieszczęśliwy,
ty jesteś tym NIEPORUSZONYM JESTESTWEM tego nieszczęścia.

Tak jak fale nie są oddzielone od OCEANU
promienie słońca nie są oddzielone od słońca,
nie jesteś oddzielony także od EGZYSTENCJI.
Jesteś MGNIENIEM OKA, w którym jest wszystko.

„Takoż rzecze Papaji.
Proza i poezja tańczącej pustki.” Papaji

1970810_1451924091709177_392854449_nPytanie: Czy można i jak wyciszyć umysł?

Odpowiedź: Zakładasz a priori, że istnieje jakiś umysł, który w wyniku czynności zrealizowanej przez kogoś może lub nie może zostać wyciszony. Nie ma umysłu, nie ma kontroli ani realizowanych czynności. To wszystko to jedynie wrażenia – bardzo przekonywujące – wypływające z pozornej „osoby”, która wydaje się być energetycznym potencjałem sprawiającym wrażenie niezależnego bytu z prawem wyboru i wolną wolą.

Pytanie: Czyli nie ma nic do zrobienia, nie mogę nic zrobić?

Odpowiedź: Tak, bo Ciebie jako podmiotu nie ma, jest jedynie wrażenie, że jesteś.

To podobnie jak we śnie. Kiedy śnisz, wydaje się,  że jesteś i coś tam robisz, do czasu aż się obudzisz.

To, o czym mówię jest trochę podobne do tego snu, tyle że nie możesz się obudzić. Przebudzenie, które znamy z książek nie istnieje, bo nie ma nikogo kto miałby się przebudzić.

Pytający: Poruszyłeś dziś dla mnie istotne kwestie: wolnej woli, możliwości wyboru oraz przebudzenia. Będziemy więc kontynuować następnym razem.

C.D.N 🙂

 

 

Rozmowy spoza głowy.

elke-trittel

Elke-Trittel

Od dziś chciałabym zamieszczać tutaj rozmowy prowadzone na żywo od niechcenia o tym i owym :).

Pytanie: – Czy jest możliwe, żeby rozmawiać o sprawach nie dotyczących umysłu poprzez umysł.

Odpowiedź: – Nie… i nie wiem czy w ogóle istnieje coś takiego, jak umysł.

To może być jedynie próba opisu tego, co jest widziane za pomocą tego, co jest dostępne.

Ale to jest całkowicie poza słowem, poza jakąkolwiek projekcją, to nie jest związane z żadnym wyobrażeniem świata, z żadną myślą. Słowa nie są w stanie uchwycić czegokolwiek, bo same przynależą do tego, co jest.

Pytanie: W takim razie czy jest jakaś inna możliwość przekazania tego postrzegania poza słowami?

Odpowiedź: Nie rzecz w postrzeganiu bo nie ma nikogo, kto miałby cokolwiek postrzegać czy doświadczać.

Całość jest. Wyrazem całości jest wszystko, co jest. Dlatego mówienie o tym jest tak trudne – nie sposób stanąć z boku.

Te słowa sobie po prostu płyną, nie są w stanie niczego oddać, przekazać, wychodzą z nicości i wpadają w nicość –  bezznaczeniowy ruch.

Pytanie: Ale czy więc możemy  kontynuować tę bezznaczeniową rozmowę?

Odpowiedź: O tak, rozmowy o niczym są bardzo pasjonujące (śmiech).

c.d.n.

P.S. Jeśli macie jakieś pytania, to pozostawcie je poniżej :). Pozdrawiam Was serdecznie ❤