Feeds:
Wpisy
Komentarze

Mandala „Cztery drzewa”

Według Carla Gustava Junga istnieją 4 archetypy, cztery etapy, przez które przechodzimy w ciągu naszego życia i są to:

1. Etap lekkoatlety (dziki)
Na tym etapie skupiamy się głównie na naszym wyglądzie i wyglądzie naszego ciała. Na tym etapie możemy spędzać godziny obserwując i podziwiając swoje odbicie w lustrze. Nasze ciało, nasz wygląd są dla nas najważniejsze, nic innego się nie liczy.

2. Etap wojownika (poszukiwacza przygód)
W tym okresie naszym głównym zmartwieniem jest podbijanie świata, robienie wszystkiego, co w naszej mocy, by być najlepszym i osiągać doskonałość, robienie tego, co robią wojownicy, i działać jak wojownicy. . Jest to etap, podczas którego nieustannie myślimy o sposobach posiadania więcej niż wszyscy inni, etap porównania, pokonania ludzi wokół nas, aby czuć się lepiej, ponieważ osiągnęliśmy więcej, ponieważ jesteśmy odważnymi wojownikami .

Czytaj dalej »

Młody mężczyzna zapytał swojego dziadka, dlaczego życie bywa takie trudne. Oto, jaka była odpowiedź starego człowieka.

W życiu występuje smutek, tak samo jak istnieje w nim radość. Przegrywanie jest równie obecne, jak wygrywanie, upadanie – jak stanie, głód – jak obfitość, zło – jak dobro. Nie mówię tego, żeby cię zmartwić, ale by ukazać ci rzeczywistość. Życie jest podróżą, którą czasami przemierzamy w świetle, a czasami w mroku.

Nie prosiłeś o narodziny, a jednak tutaj jesteś. Masz w sobie zarówno słabości, jak i siłę. Masz je w sobie, ponieważ uosabiają one dualizm życia. Wszystko występuje w dwóch formach.

Masz w sobie zarówno wolę zwycięstwa, jak i chęć porażki.
W twoim sercu jest zarówno możliwość odczuwania współczucia, jak i małość bycia aroganckim.

Jest w tobie odwaga stanięcia twarzą w twarz z życiem, jak i strach skłaniający do odwrócenia się i ucieczki od niego.

Czytaj dalej »

Mimo emancypacyjnego sukcesu kobiet  i partnerskiego podziału ról, który zaczął skutecznie funkcjonować w zachodniej cywilizacji, pewne różnice w doświadczaniu świata wciąż są nie do przeskoczenia. I dobrze. Psychoterapeuta, Wojciech Eichelberger przekonuje, że różnice między kobietą a mężczyzną umożliwiają nam zdrowy rozwój, równowagę i wzajemną naukę.

Różnice są dobre

Kobiety i mężczyźni zaczęli się coraz bardziej do siebie upodabniać. Mężczyźni mają w sobie więcej niż kiedykolwiek estrogenu, a kobiety – zwłaszcza te na kierowniczych stanowiskach – wykazują duży poziom testosteronu  w organizmie. Tak jakby biochemia w naszych organizmach zaczęła powoli dostosowywać się do zmian kulturowych. Jednak mimo dużych podobieństw, wciąż kobieta pozostaje kobietą – ze wszystkimi typowymi dla siebie reakcjami, a mężczyzna mężczyzną – wojownikiem, zdobywcą, rywalem.

Wojciech Eichelberger twierdzi, że warto te różnice doceniać i warto mądrze się różnić. Wiedzieć, co jest kulturowe, a co biologiczne i nie wymagać od siebie nawzajem rzeczy niemożliwych. Bo to, że będziemy się różnić jest całkowicie normalne i uwarunkowane przede wszystkim różną biologią.

 „Różnimy się na poziomie struktury i funkcji centralnego układu nerwowego i hormonalnego. Trochę inaczej widzimy świat, inaczej na niego reagujemy, porządkujemy informacje. A różnic wpisanych w biologię płci nie da się przekroczyć ideowymi deklaracjami ani pobożnymi życzeniami czy postanowieniami” – opowiedział w rozmowie  z redaktorką „Zwierciadła” terapeuta.

Czytaj dalej »

Skondensowana dawka wiedzy na temat badań naukowych dr Bruca Liptona i nowych odkryć epigenetyki.
Jest także o wirusach i obchodzeniu się z nimi.
A także krótka część o pracy z intencją i afirmacjami.
Zapraszam 

„Pewnego dnia osioł farmera wpadł do głębokiej studni. Zwierzę zawodziło przeraźliwie przez godziny, podczas gdy farmer zastanawiał się co z nim zrobić. W końcu się poddał i zdecydował, że zwierze jest już stare, a studnie i tak zamierzał zasypać, więc nie opłaca mu się ratować osła.
Zaprosił swoich sąsiadów, by mu w tym pomogli. Wszyscy chwycili za łopaty i zaczęli zrzucać ziemię do studni. Na początku, kiedy osioł zorientował się co robią, zawył jeszcze przeraźliwiej. Po chwili jednak, ku zaskoczeniu wszystkich, uspokoił się.
Kilka łopat później, farmer zajrzał do studni. Był zdumiony swoim odkryciem. Za każdym razem gdy ziemia lądowała na plecach osła, on robił coś nieprawdopodobnego. Zrzucał ją z siebie i stawał na niej. W czasie, gdy sąsiedzi farmera zrzucali ziemię, osioł ciągle ją zrzucał i wchodził coraz wyżej. Po niedługim czasie, ku zaskoczeniu wszystkich, osioł przekroczył krawędź studni i z radością z niej wybiegł.
Morał: Życie będzie zrzucało ci na plecy najróżniejsze ciężary i przeciwności. Cała sztuka wydostania się z głębokiej studni polega na tym, by nauczyć się je z siebie zrzucać i stawać na nich. Każdą z napotkanych przeciwności, możemy widzieć albo jako przeszkodę albo jako coś, co przygotowuje nas do kolejnych wyzwań i pozwala wchodzić coraz wyżej. Jeśli się nie poddamy, możemy dzięki temu wydostać się z najgłębszych studni.”

 

Zgodnie z tym, co twierdził Carl Jung, aby być w pełni szczęśliwym, musisz być w stanie zajrzeć do wnętrza samego siebie.

Klucze do szczęścia, jakie opracował Carl Jung, po upływie kilkudziesięciu lat brzmią tak samo prawdziwie, jak w momencie ich opublikowania. Ten szwajcarski psychiatra i ojciec psychologii analitycznej był kimś więcej niż tylko człowiekiem, który zostawił nam takie pojęcia, jak archetypy i zbiorowa nieświadomość.

To właśnie Carl Jung był ekspertem w złożonej dziedzinie alchemii ludzkich emocji, obrazów, potrzeb i kluczy do szczęścia.

Czytaj dalej »

Autentyczna, energetyczna i prawdziwa kobieta, która dzieli się swoją drogą do siebie.

Pokazuje pułapki, które czekają na wielu z nas.

Mogę jedynie potwierdzić i zgodzić się w 100%. Sama także zaliczyłam wiele różnych wpadek w mentalne zakamarki.

Nie ma, według mnie, lepszej drogi niż rozpoznawanie własnych emocji poprzez kontakt z ciałem – ono jest naszą podświadomością i doskonale pokazuje nam stronę, w którą mamy teraz pójść.

 

 

Nie jestem młoda i nigdy nie będę stara.
Należę do plemienia kobiet,
które jest właścicielem ryżu małych dziewczynek.
I bezczelnego uśmiechu starych kobiet.
Gdzie długie i wolne włosy,
I stare oczy jak ziemia.
Gdzie wewnętrzne piękno
się nie kończy.
Siostra ludzi,
którzy mają
Ducha Wilka i Orła,
Wesołych goblinów,
które nigdy nie przestają grać.
Istoty, które przekraczają czas
w ciągłym ruchu
wystrzelonym z ciekawości.
Nie jestem i nigdy nie będę stara
jak to wskazują dokumenty,
ponieważ nie jestem młoda
i nigdy nie będę stara.
Jestem wieczna .

Maram Al-Masri

Pięknie i prosto powiedziane o naszej dwoistej ludziej  naturze.

Jak wszystko na tym świecie i mamy dwie strony, które są jadnakowo potrzebne i nezbędne dla uzyskania pełni człowieczeństwa.

Polecam ten wywiad, szkoda, że taki krótki …

Mandala „Nowego”.

Mandala Nowego

Mandala „Nowego” powstała w intencji wspierania rozpoczynających się procesów.

Jest to mandala dobrego początku, rozpoczynania, powstawania czegoś nowego.

I niech będzie jak jasna gwiazda na ciemnym niebie wskazującą drogę do domu.

Czytaj dalej »