Feeds:
Wpisy
Komentarze

Kim nie jestem.

Morning Dawn Karen Dukes

„Nie Chrześcijanin, Żyd , Muzułmanin, nie Hindus, Buddysta, Sufi czy Zen. Żaden system religijny czy kulturowy.
Nie jestem ze Wschodu czy Zachodu, nie z oceanu, ani z lądu, nie naturalny ani eteryczny, nie złożony z elementów w ogóle.
Nie istnieję, nie jestem jednostką w tym świecie, czy następnym, nie pochodzę od Adama i Ewy, nie mam historii pochodzenia.
Moje miejsce jest „bezmiejscowe”, mój ślad „bezśladowy”.
Należę do Ukochanego, widząc dwa światy jak jeden i ten Jeden wzywa i wie.
Pierwszy, ostatni, wewnętrzny, zewnętrzny.
Jak oddech oddychający człowiekiem.”

RUMI 

Reklamy

Czuwanie.

– Czy jest coś co mogę zrobić, aby stać się oświeconym?

– Tak niewiele, jak niewiele możesz uczynić, by rano wstało

słońce.

– Jaką więc wartość mają te wszystkie duchowe ćwiczenia, które

zalecasz?

– Dają ci pewność, że nie prześpisz chwili, w której wzejdzie

słońce.

Anthony de Mello, „Minuta mądrości”

Istota religii.

Podróżujący gubernator zatrzymał się, by złożyć uszanowanie Mistrzowi.

– Ważne sprawy państwowe nie pozostawiają mi czasu na długie rozprawy – rzekł.

– Czy mógłbyś streścić istotę religii w jednym lub dwóch zdaniach, dla ludzi tak zajętych jak ja?

– Dla dobra Waszej Wysokości gotów jestem ująć to w jednym słowie.

– Nie do wiary! Cóż to za niezwykłe słowo?

Milczenie.

– A jaka droga prowadzi do Milczenia?

Medytacja.

– A czym jest, jeśli mogę zapytać, medytacja?

– Milczeniem.

Anthony de Mello „Minuta Mądrości”.

Jesteś moim zwierciadłem.

„Kiedy spotykasz kogoś po raz pierwszy, od razu w twoim umyśle powstaje wrażenie dotyczące tej osoby.
W ciągu pierwszych czterech minut stwierdzasz, co ci się podoba, a co nie. Ta ocena opiera się na szczegółach dostarczonych przez zmysły takich jak kolor oczu lub zapach wody kolońskiej, albo na przechowywanych w banku doświadczeniach z przeszłości, które kojarzą ci się z tą osobą.
Jednak twoje reakcje na innych są barometrem wyznaczającym odbiór samego siebie.
To, jak postrzegasz innych, mówi więcej o tobie niż o nich.
Nie możesz kochać lub nienawidzić jakiejś cechy drugiego człowieka, jeśli nie odzwierciedla cechy, którą kochasz lub nienawidzisz w sobie.
Odczuwasz pociąg do ludzi podobnych do siebie, nie darzysz sympatią ludzi przejawiających cechy, za którymi nie przepadasz u siebie.

Czytaj dalej »

„- Mistrzu, – zapytał uczeń, – dlaczego ciągle napotykam przeszkody w drodze do celu, które sprowadzają mnie na manowce i każą pochylać głowę nad własnymi słabościami.

Czytaj dalej »

Mandala na szkle „Drzewo Oczyszczenia” odzwierciedla proces ujrzenia tego, co było zakryte i uwolnienia się dzięki spojrzeniu z szerszej i perspektywy. Przedstawia proces wypalania i uwalniania starych wzorców i uwarunkowań w ogniu światła.

Czytaj dalej »

Rodziców można albo wziąć w całości – takich, jacy są – albo ich w ogóle nie brać.

Bycie rodzicem jest niezależne od moralności, jest poza dobrem i złem. Każde ocenianie rodziców – dobre czy złe – jest arogancją.

To tak, jakby zależnie od oceny – stawali się mniej lub bardziej rodzicami.

Dziecko pojawia się przecież niezalenie od tego, czy rodzice są dobrzy czy źli,
i ustanawia więź przed i poza wszelką moralnością.

Często lęk dziecka, że mogłoby się stać takie jak rodzice, stanowi zaprzeczenie rzeczywistości, albowiem dziecko jest swoimi rodzicami.

Nie dostrzega ono również, że to, co mu się wydaje w nich złe, jest tylko cieniem ich światła, tak iż jedno nie może istnieć bez drugiego.

W praktyce można jednak zobaczyć, że jeśli ktoś weźmie swoich rodziców w całości, wpływa w niego cała ich dobroć, i że to, czego się w nich obawia albo co odrzuca, pozostaje na zewnątrz jak cena, którą należało zapłacić.

Bert Hellinger