Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for the ‘ulubione myśli’ Category

Intuicja.

Olga Lipas

Olga Lipas

„W głębi naszych umysłów rzeczywiście kryje się mądrość, która zawsze wie, kiedy powiedzieć „tak”, a kiedy „nie”. To Intuicja. Żeby móc z niej korzystać, trzeba chcieć i umieć sięgać głęboko w swój podświadomy, intuicyjny umysł, zaufać mu i mieć odwagę wybrać drogę, którą wskazuje. Intuicja bywa zawodna, gdy jest rzadko używana. Jeśli pozbawieni jesteśmy wiary w swój wewnętrzny głos, mamy kłopoty z dokonywaniem wyborów, brniemy w niekończące się rozważania „za” i „przeciw”, do niczego nie dochodzimy, i wiele życiowych szans umyka nam sprzed nosa. Większość decyzji i tak podejmujemy w sposób irracjonalny, zawierzając niejasnym podszeptom intuicji”

Wojciech Eichelberger

Read Full Post »

orzełPięknie napisane słowa o uczuciach, tych pięknych i tych potępianych. Wszystkie one są po to, aby je swobodnie wyrażać i odczuwać, aby przepływały wartko jak płynie rzeka. Aż w końcu bez oceniającego …. zostanie sama obserwacja.

„Wszystkie myśli i uczucia muszą rozkwitać, by mogły żyć i umierać.

Rozkwita w tobie wszystko – ambicja, chciwość, nienawiść, radość, namiętność;

w tym rozkwitaniu jest śmierć tych rzeczy oraz wolność.

Tylko w wolności możliwy jest rozkwit, nie zaś w tłumieniu, kontrolowaniu i dyscyplinowaniu, które tylko niszczą i zniekształcają;

(…)…nie jest łatwo pozwolić rozkwitać zawiści; potępiamy ją albo żywimy, nigdy nie dajemy jej wolności.

Tylko w wolności fakt zawiści odsłania swój kolor, kształt, głębokość i osobliwości; stłumiona nie objawia się swobodnie i w pełni. Kiedy ukaże się już całkowicie, następuje jej kres odsłaniający inne fakty – pustkę, samotność i lęk. Gdy i tym faktom – rezultatom pozwalamy rozkwitnąć w wolności i pełni, konflikt między obserwatorem i obserwowanymi zjawiskami ustaje; nie ma już cenzora, a jedynie sama obserwacja,czyste postrzeganie(…)”

J.Krishnamurti „Dziennik z podróży”

Read Full Post »

Alex Grey "Copulatin"

Alex Grey „Copulatin”

„Kochać się – to jak medytować.
Jest to coś świętego, najświętszego ze świętych. Toteż gdy kochasz kobietę, bądź bardzo powolny… rozsmakuj się, uchwyć każdy zapach. Bardzo powoli: nie ma pośpiechu, nie ma potrzeby się śpieszyć; czasu jest pod dostatkiem.
I kiedy kochasz, zapomnij o orgazmie. Raczej czuj, że przy kobiecie następuje całkowite odprężenie, że rozluźniacie się w sobie nawzajem.
Zachodni umysł nieprzerwanie myśli o orgazmie: czy nadchodzi, jak uczynić go szybkim i wspaniałym, i temu podobne.
Takie myślenie nie pozwala przepływać energii ciała. Nie pozwala na to, by ciało odnalazło najlepszy dla siebie sposób; umysł wciąż się wtrąca…

(więcej…)

Read Full Post »

534313_501676279843676_1810820279_nRozmówca: Na świecie jest wiele różnych filozofii i religii. Która z nich jest prawdziwa?
John: Żadna.
– Jak to? A system, który polecasz, a filozofia, którą przekazała ci Kuma Haru?
– Też nic nie warte.
– To już nic nie rozumiem.
– I o to właśnie chodzi, bo jeśli coś rozumiesz, to znaczy, że rozum widzi logikę, i przywiązuje się do informacji.
– A co w tym złego?
– Wszystko zależy od priorytetów. Jeśli chcesz egzystować tu, w trójwymiarowym świecie, to wszystkie filozofie, religie, wiedza i logika są prawdziwe, ale jeśli chcesz pójść dalej, to musisz się ich pozbyć.
– Ale wiedza chyba potrzebna jest na każdym poziomie?
– Dla wielu zdobywanie wiedzy, to budowanie muru z umysłu. Jaki mur łatwiej przekroczyć: wielki, czy mały?
– Czy w takim razie nie powinniśmy się uczyć?

(więcej…)

Read Full Post »

Oriah Mountain Dreamer1PRZYJACIELU,
„… Chcę wiedzieć, za czym tęsknisz i o czym ośmielasz się marzyć wychodząc na spotkanie tęsknocie swego serca.
Nie interesuje mnie ile masz lat. Chcę wiedzieć, czy dla miłości, dla marzenia, dla przygody życia zaryzykujesz, że wezmą cię za głupca.
Nie interesuje mnie jakie planety są w kwadraturze do twojego księżyca. Chcę wiedzieć, czy dotknąłeś jądra własnego smutku, czy zdrady życia otworzyły cię, czy też skurczyłeś się i zamknąłeś bojąc się dalszego cierpienia. Chcę wiedzieć, czy potrafisz siedzieć z bólem, moim lub swoim, nie starając się pozbyć go, ukryć, lub zmniejszyć.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz być z radością, moją lub swoją, czy potrafisz tańczyć z dzikością i pozwolić, by ekstaza wypełniła cię aż po czubki palców, bez upominania nas, że powinniśmy być ostrożni, patrzeć realistycznie na życie i pamiętać o naszych ludzkich ograniczeniach.

(więcej…)

Read Full Post »

1795714_665632353477813_656443710_n
„Wspaniale jest być akceptowanym, ponieważ takie doświadczenie daje nam poczucie wolności. Rozluźniamy ciasną i sztywną zbroję i czujemy jak rosną nam skrzydła, ponieważ wreszcie możemy sobie pozwolić na bycie sobą. (…) Akceptacja nie oznacza rezygnacji ze stawania się lepszym, ale wysiłek poznawania samych siebie. Chodzi o to, żeby zamiast się złościć, kiedy popełniamy błędy, traktować życzliwie samych siebie i ustanowić uzdrowicielską więź z samymi sobą. A to właśnie powinno doprowadzić do dalszego rozwoju. Jeśli nadal będziemy się umartwiać, wymagając od siebie bycia tym, kim nie jesteśmy, to prędzej czy później zaczniemy kogoś winić za nasze niezadowolenie. Na początku będą to rodzice, a później kolejni partnerzy, których obarczymy odpowiedzialnością za to, że nasze życie jest nudne, że mało zarabiamy, że nie jesteśmy szczęśliwi. Musimy zacząć od samych siebie. Akceptacja siebie to zamieszkanie we własnej skórze.”


Jorge Bucay, „Kochać z otwartymi oczami.”

Read Full Post »

Naiden StanchervBardzo wzruszyłam się czytając ten fragment książki Siddhartha Hermanna Hesse. Odwieczne rozterki związane z wychowywaniem własnych dzieci. Co jest dobre a co szkodzi. Jak kochać, by dziecko mogło rozwinąć skrzydła a gdy przyjdzie czas, pozwolić odlecieć mu z gniazda? Czy karać czy zabraniać? Czy cierpliwie znosić wybryki. Jak moja wizja jego przyszłości wpływa na nie. Czy jestem w stanie oszczędzić memu dziecko cierpienia?

Nikt nam nie odpowie na te pytania, nie ma jednej, dobrej odpowiedzi. Ten fragment książki nie jest poradnikiem  ale z pewnością warto pochylić się nad nim i odnaleźć jakieś ziarenko dla siebie. Może i w Was zostanie poruszona jakaś struna?

„Syn

Chłopiec uczestniczył spłakany i zalękniony w pogrzebie matki, markotnie i z zalęknienien przystał do Siddharthy, gdy ten powitał w nim swego syna i przyjął serdecznie w chacie Wasudewy. Mały przesiadywał całymi dniami na wzgórzu, gdzie spalono zmarłą, nie chciał jeść, zamykał oczy, zamykał serce, bronił się i wzdragał przed swoim losem.

(więcej…)

Read Full Post »

Older Posts »