Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘przypowieści’

– Kim jestem? – spytał kiedyś starca pewien młodzian.
– Jesteś tym, za kogo się uważasz – odrzekł starzec – wyjaśni ci to taka historyjka…

Zachodziło słońce. Z murów miasta można było zobaczyć na linii horyzontu dwie obejmujące się sylwetki.
„To jakiś tatuś i mamusia” – pomyślała niewinna dziecinka.
„To kochankowie” – pomyślał mężczyzna ze złamanym sercem.
„To dwaj przyjaciele, co spotkali się po wielu latach” – pomyślał człowiek samotny.
„To dwaj kupcy, co dobili targu” – pomyślał skąpiec.
„To ojciec obejmuje syna wracającego z wojny” – pomyślała pewna pani o tkliwej duszy.
„To córka ściska ojca, który wraca z dalekiej podróży” – pomyślał człowiek pogrążony w bólu po śmierci córki.
„To para zakochanych” – pomyślała dziewczyna marząca o miłości.
„To dwaj ludzie walczą do ostatniej kropli krwi” – pomyślał morderca.
„Kto wie, dlaczego się obejmują” – pomyślał człowiek o oschłym sercu.
„Jaki to piękny widok; dwoje obejmujących się ludzi” – pomyślał duchowny.
– W każdej myśli – zakończył starzec – widzisz siebie samego takim, jakim jesteś.

Analizuj często swoje myśli; mogą ci one powiedzieć o wiele więcej o tobie samym niż jakikolwiek nauczyciel.

Pier D’Aubrigy

Reklamy

Read Full Post »

Uczeń zwrócił się do mistrza:

„Powiedz mi, co to jest wolność”.

„Jaka wolność?” – zapytał go mistrz.

„Pierwsza wolność to głupota. Podobna jest do rumaka, który rżąc, zrzuca jeźdźca. Ale potem tym bardziej czuje jego rękę.

Druga wolność to żal. Podobna jest do sternika, który po rozbiciu się statku tonie wraz z nim, zamiast wsiąść do łodzi ratunkowej.

Trzecia wolność to wgląd. Przychodzi po głupocie i żalu. Jest podobna do źdźbła, które kołysze się na wietrze, a jednak stoi, ponieważ ulega tam, gdzie jest słabe”.

znalezione w sieci.

 

 

Read Full Post »

„- Mistrzu, – zapytał uczeń, – dlaczego ciągle napotykam przeszkody w drodze do celu, które sprowadzają mnie na manowce i każą pochylać głowę nad własnymi słabościami.

(więcej…)

Read Full Post »

Read Full Post »

Wiele razy mówiłem o pięknym wierszu Rabindranatha Tagore. Ten poeta szukał Boga przez miliony żywotów. „Czasem go widziałem, z dala, blisko gwiazd, zaczynałem iść do niego, ale nim dotarłem do tej gwiazdy, Bóg szedł gdzie indziej. Ciągle szukałem, byłem zdecydowany znaleźć Boga.  Zdumiony, pewnego dnia dotarłem do domu  z napisem na drzwiach: DOM  BOGA.

(więcej…)

Read Full Post »

Objaśniając kwestie dotyczące Zen, Mistrz Gutei zwykł podnosić palec. Jeden z bardzo młodych uczniów zaczął go naśladować. Kiedy ktoś pytał go, o czym mówił Mistrz, chłopiec podnosił palec.

Gutei usłyszał o tym i gdy pewnego dnia przechodził obok chłopca wznoszącego palec, chwycił za niego, błyskawicznym ruchem wyjął nóż, obciął palec i wyrzucił go.

Kiedy chłopiec rzucił się do ucieczki, wyjąc z bólu, Guteri krzyknął: „Stop!”

Chłopiec zatrzymał się, odwrócił i popatrzył na Mistrza przez łzy. Gutei miał wzniesiony palec.

(więcej…)

Read Full Post »

Było raz stare, majestatyczne drzewo, którego gałęzie rozpościerały się ku niebu. Gdy kwitło, motyle rozmaitych kształtów, barw i rozmiarów przylatywały i tańczyły wokół niego. Gdy rodziło owoce, przylatywały do niego ptaki z dalekich krajów. Jego gałęzie były jak ramiona wyciągnięte na wietrze, całe wyglądało tak pięknie.

(więcej…)

Read Full Post »

Older Posts »